Polscy emigranci inzynierowie i badacze - Ernest Malinowski

Polska „pożyteczna” emigracja – zagraniczne losy wpływowych Polaków w XIX wieku

Z okazji rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości przygotowaliśmy publikację o losach naszych narodowych emigrantów, inżynierów i badaczy z okresu, kiedy wciąż walczyliśmy jako naród o państwowość. Cały okres zaborów to przede wszystkim historie ludzi, którzy polskość przekazywali w genach i w swojej pracy na rzecz Polski, ale jak się okazuje, także na rzecz innych krajów.

Polscy emigranci, inżynierowie i badacze - Ernest Malinowski

Fryderyk Chopin, Juliusz Słowacki, Adam Jerzy Czartoryski – polscy emigranci, niezapomniane przez historię wielkie postacie. I choć wpłynęli znacząco na muzykę, poezję i politykę niejednego kraju, to nie o nich zamierzamy powiedzieć. Zapraszamy w świat ludzi „bezdomnych” w historii, którzy dawno już zginęli w mrokach ludzkiej pamięci.

Ernest Malinowski – inżynier i budowniczy Peru

Ernest Malinowski urodził się 5 stycznia 1808 na Wołyniu. Wraz z bratem wyemigrował po powstaniu listopadowym, w którym walczyli razem w bitwie o Olszynkę Grochowską. Wyjechał do Peru, które tyle zawdzięcza jego pobytowi. Ernest trafił tam w roku 1852, po podpisaniu umowy na pracę w roli inżyniera. Do tego czasu z wyróżnieniem skończył paryską wyższą uczelnię techniczną (Szkołę Dróg i Mostów) i brał udział w Wiośnie Ludów w Badenii.

W Peru nie zastał tak naprawdę żadnej infrastruktury komunikacyjnej. Cały ciężar związany z transportem spoczywał na karkach zwierząt i barkach ludzi. Inżynier zaczął na początku projektować mosty, drogi i pierwsze linie kolejowe. Chciał połączyć kopalnie miedzi i saletry z portami nad Pacyfikiem. Zorganizował wyższą uczelnię dla przyszłych inżynierów, założył Towarzystwo Geograficzne oraz Club Nacional. Był twórcą Towarzystwa Sztuk Pięknych i wziął udział w pracach nad modernizacją mennicy limeńskiej.

W kwietniu 1864 roku rozpoczęła się wojna pomiędzy Peru a jej byłą metropolią – Hiszpanią. Malinowski, dzięki doświadczeniu wojennemu, otrzymał zadanie zorganizowania obrony portu Callao. Zdołał wymyślić sposób na umieszczenie armat na ruchomych platformach, dzięki czemu armaty mogły ostrzeliwać większe obszary. Rząd peruwiański nadał Malinowskiemu honorowe obywatelstwo, został on uznany za bohatera narodowego.

Budowa kolei transandyjskiej w Peru: Lima – La Oroya

W 1868 roku amerykański przedsiębiorca Henry Meiggs zlecił Malinowskiemu opracowanie założeń budowy linii kolejowej, która połączyłaby Limę z bogatymi w minerały regionami. Anglicy stwierdzili wówczas, że projekt przewidujący przeprowadzenie linii kolejowej na wysokości prawie 5000 m jest niemożliwy. Jednak rok później, 23 grudnia 1869 roku, rząd Peru podpisał z Meiggsem kontrakt na budowę. Trasa Lima – La Oroya miała liczyć 219 km, a na jej zbudowanie przewidziano sześć lat.

Ernest Malinowski na pocztówce z zaprojektowaną przez siebie koleją transandyjską

Specjalne wytyczenie trasy, w tym zygzakowaty układ torów oraz budowa licznych mostów i tuneli, w wyjątkowo trudnych warunkach terenowych i pracy – w rozrzedzonym powietrzu i w walce z chorobami – zadecydowały o randze Centralnej Kolei Transandyjskiej jako jednego z najwybitniejszych dzieł inżynierskich epoki. Kolej ta była uważana za prawdziwy cud XIX-wiecznej techniki.

Słowa słowami, ale pewnie nie da się opisać, ile serca włożył Ernest Malinowski w realizację swego planu. Na długie lata został on jednak zapomniany, a jego czyn przejął Meiggs. W Polsce pozostał po nim jeden z pociągów ekspresowych PKP Intercity (nazwa „Ernest Malinowski”), kursujący z Warszawy do Krakowa.

Losy uczonych wygnanych na Sybir

Syberia – słowo-symbol. Miejsce zsyłki wielu tysięcy Polaków, inteligencji i szlachty. Jan Czerski „przymusowo wyemigrował” na Sybir za udział w powstaniu 1863 roku, mając zaledwie osiemnaście lat. Nikt inny przed nim, ani po nim, nie dokonał tyle dla kartografii Syberii. Czerski wniósł swój niemały wkład do opracowania mapy Azji północno-wschodniej. Rosjanie, w przeciwieństwie do nas Polaków, docenili Czerskiego – największe pasmo gór we wschodniej Syberii zostały ochrzczone jego nazwiskiem.

Jan Czerski - Góra Czerskiego na mapie

Aleksander Czekanowski przewędrował w tamtym rejonie pustkowi dwadzieścia pięć tysięcy kilometrów, głównie pieszo. Benedykt Dybowski – największy badacz i znawca Bajkału, jeden z czołowych zoologów tamtych lat. Jako zesłaniec, po powrocie do Polski nie mógł znaleźć pracy. Zebrał się i wyruszył jako lekarz na Kamczatkę. Karol Bohdanowicz – jeden z najwybitniejszych geologów na świecie w historii tej dziedziny nauki, a z pewnością największy geolog Syberii do I wojny światowej.

Bronisław Piłsudski – starszy brat marszałka Józefa – tak jak on zesłany na Syberię, lecz spędził tam nie pięć, lecz piętnaście lat. Wśród kryminalistów na Sachalinie prowadził badania nad ginącymi Ajnami, leczył ich, uczył i pośredniczył w kontaktach z władzami. Wacław Sieroszewski, głośny pisarz zesłany na Syberię w roku 1878, spędził na „przymusowej emigracji” piętnaście lat, głównie w Jakucji. Osiedliwszy się wśród Jakutów, zasymilował się do tego stopnia, że pojął sobie za żonę jedną z przedstawicielek tego ludu. Za pracę „O jakuckich pieśniach i piewcach” otrzymał złoty medal Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego.

Bezdomni w historii – podsumowanie

Przedstawione przez nas postacie to nie tylko pojedynczy ludzie i ich życiowe historie. Ogromny podziw wzbudza ich samozaparcie i motywacja, które przecież w tak trudnych warunkach jak oddalenie od własnej ojczyzny, a nade wszystko zesłanie, są nieodzowne do przeżycia. Sybiracy nie gnili na zsyłkach, nie tracili głów, lecz stawali się silnymi i wytrzymałymi ludźmi. Ernest Malinowski był również przykładem człowieka, który nie zmarnował swojej życiowej szansy.

Wydaje się, że czasy, gdy perspektywa wyjazdu za granicę była co najmniej znikoma, przeminęły bezpowrotnie. Otwarcie granic w 2004 roku, a co najważniejsze – rynków pracy w krajach UE, stworzyło ogromne możliwości dla Polaków, którzy zaczęli masowo emigrować. Niewątpliwie wśród naszych rodaków pracujących w krajach takich jak Wielka Brytania, Francja, Niemcy czy Hiszpania jest wielu wybitnych specjalistów z różnych dziedzin – kontynuujących, choć w zupełnie innych okolicznościach, tradycję rozpoczętą przez Malinowskiego i Sybiraków.